Korytarz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Korytarz

Pisanie by Josée Lestrange on Sro Cze 26, 2013 3:25 pm




Jeden z węższych korytarzy, o ile nie najwęższy w całym zamku. Nie ma tu ławek ani pojedynczych donic z kwiatami, które ozdabiałyby ciągnącą się w nieskończoność przestrzeń. Jedynie na ścianach można ujrzeć kilka obrazów wybitnych malarzy. Rzadko komu jednak chce się zatrzymać chociaż na chwilę, by je podziwiać - nie ma na to ani miejsca, ani atmosfery, a i światło jest tu znacznie ograniczone wąziutkimi oknami.

avatar
Josée Lestrange
Admin

Dołączył : 24/06/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Freya Morelli-Sergeant on Sro Lip 31, 2013 11:40 am

Freya zawsze miała coś do zrobienia. Nigdy nie szła gdzieś bez celu, ani nie była sama - zwykle znalazł się ktoś kogo mogła zamęczyć swoim gadulstwem. Tym razem było jednak inaczej. Ostrożnie stawiała kroki, nie widziała gdzie idzie - pudło które niosła przeszkadzało jej i w polu widzenia miała tylko karton. Całkiem ładny zresztą. Wracała z kuchni z jeszcze ciepłą porcją czekoladowo-malinowych bułeczek. Zatrzymywała się co chwilę, chcąc przyjrzeć się wiszącym na ścianach dziełom sztuki. Jak o nich mowa, to te bułeczki naprawdę pięknie pachniały i w ogóle ślinka leciała na sam widok. Dziewczyna była trochę ubrudzona, ale to tylko mąka, kto by się przejmował. I tak o to dreptała korytarzem, zastanawiając się czy lepiej byłoby dodać więcej skórki cytrynowej czy limonki. Następnym razem doda syropu klonowego zamiast czekolady. I posypie orzechami. Pogrążona w tworzeniu nowego przepisu stanęła na środku i wyglądało to conajmniej dziwnie. Nie było jej widać zza kartonu, włosy pokryte mąka. Nędza i rozpacz. A może odrobina soli byłaby lepszym pomysłem? Albo masło orzechowe.
avatar
Freya Morelli-Sergeant
Uczeń

Dołączył : 25/07/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Mistrz Gry on Sro Lip 31, 2013 12:39 pm

Lestrange miała w zwyczaju pojawianie się w różnych miejscach ot tak, dla rozrywki i przyłapywania ludzi na robieniu różnych rzeczy. Tym razem jednak przywiódł ją zapach cudownych wypieków, który rozciągał się aż piętro niżej, gdzie wcześniej przebywała. Dobra, no! Prawda była taka, że wracała właśnie z boiska i po prostu ślepo szła przed siebie. Bo Shallow. Bo to było dziwne, i w ogóle.
Po dotarciu na korytarz najpierw spostrzegła wielki karton, a dopiero później nogi na których się trzymał. Wyglądało to dość zabawnie z jej perspektywy. No i rzecz jasna poznała te dwa patyki.
Złapała się pod boki i powiedziała:
- Pomóc Ci z tym, Freya?
Podeszła do dziewczyny, w drodze poprawiając sukienkę i sprawdzając stan swoich włosów. Bóg jeden wie, co zrobił z nimi Shallow tymi swoimi palcami.
avatar
Mistrz Gry
Admin

Dołączył : 25/06/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Freya Morelli-Sergeant on Sro Lip 31, 2013 1:24 pm

Z kuchennego transu wyrwał ją głos bez wątpienia należący do Josée.
- Coo? Nie, nie, poradzę sobie. - powiedziała szybko i spróbowała tak ująć karton, żeby móc widzieć Jo. Na jej nieszczęście , odwróciła się w momencie, kiedy ta poprawiała włosy i sukienkę. Hmm, podejrzane. Przełącznik z napisem ciekawość został włączony. Nie, że jest wścibska czy coś, nie. Po prostu to zwykła ciekawość świata i innych ludzi. Nie interesuje jej czyjeś życie prywatne, a może ona potrzebuje pomocy? Ktoś ją napadł?
- Coś się stało? - zapytała, bacznie obserwując zachowanie blondynki. Nie dało się nie zauważyć lekko opuchniętych ust, ale Freya wspaniałomyślnie to przemilczała. Prawda, że to miłe?
- Masz. Poczęstuj się - otworzyła karton i zachęcająco wskazała na jego zawartość. Nie przestawała się uśmiechać i cieszyła się, że nie musi sama błądzić po korytarzach.
avatar
Freya Morelli-Sergeant
Uczeń

Dołączył : 25/07/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Mistrz Gry on Czw Sie 01, 2013 5:56 am

Josee zmierzyła swoją koleżankę wzrokiem pełnym dezaprobaty, kiedy ta próbowała poprawić karton. Doprawdy nie było trudno przyznać się do tego, że potrzebuje się pomocy. Szczególnie kiedy niosło się całkiem spory karton z pachnącą zawartością.
- Byłam na zewnątrz. Wieje całkiem mocno - powiedziała, uśmiechając się przepraszająco za swój wygląd.
Podeszła do dziewczyny i zajrzała do pudełka. Po otworzeniu go zapach pieczonych bułeczek uderzył ją ze zdwojoną siłą, i nie mogąc się oprzeć, wybrała tę jedną z większych okazów. Sergeant zawsze miała talent do pieczenia, i chętnie dzieliła się z Lestrnge swoimi wypiekami i słodyczami, za co Jo była jej wdzięczna. Ona miała dwie lewe ręce do takich rzeczy, a przejadły się jej już szkolne wypieki.
- Dziękuję - powiedziała z ustami pełnymi bułeczki. Trochę nie była jakby sobą; gdzieś uciekł ten codzienny chłód, i przede wszystkim była bardziej wyluzowana.
Choć powinna pisać esej na OPCM. Whatever.
avatar
Mistrz Gry
Admin

Dołączył : 25/06/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Freya Morelli-Sergeant on Czw Sie 01, 2013 8:28 pm

Przyjęła do wiadomości odpowiedź Josee i nieznacznie kiwnęła głową. Po co ten przepraszający uśmiech? Przecież Lestrange zawsze wyglądała schludnie, ot co. Freya trochę jej tego zazdrościła, bo sama jest wiecznie rozczochrana - to taki zamysł artystyczny, żeby nie było.
- A proszę Cię bardzo, weź jeszcze jedną. - posłała dziewczynie szeroki uśmiech, który nie znaczył nic dobrego. Teraz, przez najbliższe 10 minut Jo będzie musiała cierpliwie odpowiadać na pytania dotyczące wypieku. Uwaga, uwaga, maszyna losująca została uruchomiona.
- Powiedz mi, jak oceniasz chrupkość? Z wierzchu, oczywiście. Nie uważasz, że powinny piec się krócej? - zasypała ją pytaniami, ale to tylko pierwszy zestaw. Musiała się po prostu upewnić, że jest doskonale - tak miała tylko jeśli chodzi o wypieki.
- A tak w ogóle, to powiedz co u Ciebie słychać? Jakieś plany? Gdzie idziesz? Chodź odprowadzę Cię. - powiedziała wesoło i jak zwykle obdarzyła ją radosnym uśmiechem. Uśmiechów nigdy dość, prawda?
Dobra, za dużo gadam.
Jak zacznę gadać sama ze sobą to nikogo nie zamęczę.
Właśnie gadam do siebie.
Za. Dużo. Mówię.
avatar
Freya Morelli-Sergeant
Uczeń

Dołączył : 25/07/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Mistrz Gry on Pią Sie 02, 2013 6:01 am

Jo z chęcią wciągnęła jeszcze jedną bułeczkę z kartonu i zajęła się konsumpcją tej pierwszej.
By nie wyjść na kogoś, kto zbyt szybko ocenia, przez chwilę nie odpowiadała na pytanie Frei. Zapomniała o tym, że razem z wypiekami dziewczyny pojawiało się też sto jeden pytań na ten temat. Czasem bawiło to Lestrange, czasem trochę denerwowało, ale zawsze była wdzięczna za pyszności i odpowiadała na pytania.
- Myślę, że jest dobrze. Z wierzchu są lekko chrupiące, a w środku przyjemnie puszyste. Takie lubię najbardziej! - I faktycznie smakowała jej konsumowana bułeczka, a Freya zawsze tworzyła oryginalne smaki.
Zjadła pierwszą bułeczkę i przez chwilę patrzyła na drugą, trzymaną w ręce. A co mi tam! - pomyślała, i zaczęła ją konsumować.
- Wracam do wieży... Muszę na jutro skończyć esej na obronę - powiedziała, i spojrzała na dziewczynę. - A ty swój już skończyłaś?
Jo wiedziała, że nie powinna teraz się zatrzymywać na pogaduszki, ale nie ładnie jest olewać kogoś, kto właśnie poczęstował cię domowym wypiekiem.
avatar
Mistrz Gry
Admin

Dołączył : 25/06/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Freya Morelli-Sergeant on Pią Sie 02, 2013 1:57 pm

Kapitanie, misja spełniona. I po raz kolejny superbohaterka Freya pokonała piekarnik i wyszło idealnie. Gdyby nie zapewnienia Josee, najpewniej teraz poszłaby szukać kolejnej "ofiary".
O. O. O. Nie dobrze. Jaki esej!?
- Esej powiadasz. Emm, a jaki był temat? Jak chcesz mogę Ci pomóc. Przy okazji napiszę swój. - roześmiała się nerwowo. Nie dobrze. Powinna bardziej uważać na lekcjach, ale przecież jest tyle ciekawych zajęć. Nawet oglądanie jak trawa rośnie jest bardziej inspirujące niż zajęcia z obrony. Ale skoro, Josee, jeszcze tego nie zrobiła, to musi diabelnie trudny. Freykę w dniu dzisiejszym, a zresztą jak i zawsze ogarnęło lenistwo i nie uśmiechało jej się spędzać wieczora nad pergaminem.
- Weź jeszcze jedną - po raz kolejny uchyliła wieczko pudełka, dobra, pudła raczej. W zasadzie, jeśli Lestrange nie będzie potrzebowała pomocy, to Sergeant wciśnie jej wszystkie bułeczki - nie musi przecież jeść ich sama, prawda? Poczęstuje kogoś i już będzie mniej. Skoro i tak będzie musiała je rozdać, to może to zrobić Jo w swoim pokoju wspólnym.
avatar
Freya Morelli-Sergeant
Uczeń

Dołączył : 25/07/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Mistrz Gry on Pon Sie 05, 2013 10:13 am

Jeżeli ktoś ze znajomych Lestrange wiecznie nie słuchał na lekcjach, i w dodatku zapominał o pracach, to na pewno była to Freya.
- Wpływ lunarny na przemianę i funkcjonowanie wikołaków. - Powiedziała, starając sobie przypomnieć cały temat. - Mniej więcej jakoś tak to brzmi - dodała,, spoglądając przed siebie.
Zachęcana przez dziewczynę otworzyła swoją niewielką torebkę i wcisnęła do niej jeszcze trzy bułeczki. Trudno się mówi i żyje się dalej. A Josee ostatnio wyglądała jak patyczak, nie jak człowiek, więc słodkości są jak najbardziej wskazane.
- Ja już swój niemalże skończyłam. Ale mogę pomóc z Twoim. - Podeszła do ściany i oparła się o nią, szukając nieco chłodu.
avatar
Mistrz Gry
Admin

Dołączył : 25/06/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Freya Morelli-Sergeant on Sro Sie 07, 2013 6:03 pm

Matko święta, jaki temat. No to mogiła, nie masz szans.
Nie chciała zajmować cennego czasu Josee, więc pokręciła delikatnie głową.
- Nie kłopocz się, poradzę sobie. To nie może być takie trudne. W końcu, skoro przeżyłam 6 lat to teraz też dam radę. - powiedziała wesoło i wcisnęła dziewczynie karton. - Bierz, rozdaj komu chcesz.
- To ja lecę pisać, dzięki, że mi przypomniałaś o eseju.  I przepraszam!
I zostawiła Jo, szybko udając się w stronę biblioteki. Musi dać radę to napisać, nie chce mieć nieprzyjemności. Głupio jej było tak ją zostawiać i przy najbliższej okazji upiecze jej coś i podrzuci. Słodkości zawsze naprawiają relację. I poprawiają humor.
Oj nieładnie Sergeant, nie ładnie. Nie tak się traktuje znajomych.
Przecież wiem, więc się zamknij. Naprawię to.


/zt
avatar
Freya Morelli-Sergeant
Uczeń

Dołączył : 25/07/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach