Lucien Charpentier

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Lucien Charpentier

Pisanie by Lucien Charpentier on Czw Lip 18, 2013 4:07 pm


Lucien Charpentier
Jude Law
Lucien CasperCharpentier24 ans22 czerwiec 1989 Czysta Ombrelune Praktykant Historii Magii Przeciętny Paris, Île-de-France, Boulevard de Magenta 6
❧ CHARAKTER

Zazwyczaj tak już z ludźmi jest, że inaczej zachowują się w stosunku do nieznajomych, a inaczej w pobliżu przyjaciół czy rodziny. U Luciego jest jednak diametralnie inaczej - on zachowuje się inaczej w stosunku do absolutnie każdej, poszczególnej osoby. I nie chodzi tutaj o fałszywość czy zespół niestałości charakteru, bodaj jakąś inną ułomność -  tylko podatność na wpływ innych. On po prostu lubi się dostosowywać, jest otwarty - czasem nawet za bardzo - na poznawanie osób z absolutnie różnych grup czy klas społecznych. Jest jednak kilka uniwersalnych cech, które można u niego wyróżnić. Zdecydowanie wyróżniają się wśród nich takie jak: patologiczna zdolność do pojawiania się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze, równie częsta przypadłość do popadania w romansiki, hurraoptymizm (który jednak wyjątkowo łatwo ugasić), oraz, co za ostatnim idzie - skłonność do gwałtownego popadania w krótkie acz intensywne depresje, leczone dużą ilością wina białego rocznik 2004.
W kontakcie bezpośrednim jest on jednak przede wszystkim SZCZERY - cecha będąca dla jednych wadą, dla innych zaletą, oddziaływuje na wszystkie możliwe aspekty życia Luciena. Miewał przez to kłopoty w szkole, odpychał od siebie przyjaciół - tym bardziej ceni tych, którzy pozostali, bo nie jest łatwo z nim czasem wytrzymać.
Należy również napomknąć o pewnego rodzaju poczuciu humoru - lubi przedstawiać świat w uproszczonej, łatwiejszej do akceptacji formie - to akurat widać wyraźnie w sposobie, w jaki rozprawia o swojej ukochanej historii - Hitler to "ten frajer ze swastyką", caryca Katarzyna to "ta gruba z kokiem" a Joanna d'Arc to "pierwsza nowoczesna paranoiczka Francji".
Co jeszcze warto dodać... Może ekscentryczność, w dość naturalnym tego słowa znaczeniu. Nie jest to typowy nudny student, można powiedzieć że w umyśle nadal jest licealistą, trudno jednak zrozumieć jego niektóre zachowania, dwuznaczne wypowiedzi i generalną mnogość enigmatycznego podejścia do życia.
Czego by jednak o nim jednak nie powiedzieć - w podsumowaniu należy zaznaczyć że: wzbudza sympatię, jest dość błyskotliwy, nie ma oporów w poznawaniu nowych ludzi... I odmian trunków.

APARYCJA ❧

Duże to po tacie (188cm), chude po mamusi, oczy jaskrawopiwne po babci i całkiem-całkiem umięśniona postura... Nie, to w sumie sam wytrenował. Chodzi wyprostowany, włosy przycina dość krótko zwłaszcza jak na obecne standardy modowe. Zdarza mu się zapuszczać czterodniowy zarost - połowicznie z lenistwa, połowicznie z tego że wygląda podobno wtedy dwa razy korzystniej. Chociaż, jak to zwykł żartować, dwa razy zero zawsze będzie równać się zeru... Zęby ma równe i w odcieniu umiarkowanej białości, chociaż do reklamy Colgate by go nie zaprosili. Cech szczególnych jak na ironię brak - chociaż można pod "elementy charakterystyczne" podciągnąć oryginalną barwę oczu która zapamiętywana jest chyba przez wszystkich.

❧ WIĘZY KRWI

Nastasia Anne Charpentier (z domu Jusseau) - Kochana mamusia. Bez cienia ironii czy złośliwości - choć Lucien do maminsynków z pewnością nie należy, tak zawsze utrzymywał że 70% jego wychowania i charakteru zawdzięcza matce. Dobra, stateczna kobieta pracująca we francuskim MM, a jednak - na swoj sposób "wiecznie młoda" charakterem.
Michael Jacques Charpentier - kolejny urzędas w rodzinie (vice-minister finansów francuskiego MM) ma dość staromodne podejście do życia i rodziny. Potrafi spędzić cały dzień nad gazetą czy papierami, dlatego też Lucien nie uważa żeby ojciec miał na niego kiedykolwiek jakiś szczególny wpływ... Ale zaczyna brzmieć to dziwnie. Oczywiście, kontakty między nimi są bardzo dobre! Brak tylko takich serialowych, sielankowych wydarzeń z życia "ojca i syna".. Ale może to tylko fikcja?
Alan Jacques Charpentier - obecnie już Świętej Pamięci, młodszy o czternaście minut brat-bliźniak (chociaż dwujajowy) Luciena. Zginął w wyniku wykolejenia się wagonu metra w 2011 roku. Jego strata odbiła się silnie na psychice Luciena, prowokując okazjonalne napady depresji.

HISTORIA ❧

Szczęśliwe dzieci szczęśliwych rodziców - tak opisywali ich zazwyczaj ludzie. Od urodzenia Lucien i Alan wychowywani byli w pełnej magii i optymizmu atmosferze. Żyli właściwie bez kryzysów, w dobrych kontaktach z rodzicami i równieśnikami. Obaj dostali się do Ombrelune, przedstawiając sobą jednak dwie odmienne strony zainteresowań - humanistyczny Lucien, zafascynowany w poezji, historii i tym podobnych oraz otwarty na naturę Alan - właściwie to dopiekano mu, że ze swoją miłością do roślin i natury trafił do złego domu. W każdym razie plan na życie mieli prosty - skończyć szkołę i zacząć w niej nauczać - historii magii i - w przypadku Alana - zielarstwa.
Ale świat miał swój własny plan.
Były wakacje roku 2011, późny wieczór, zasadniczo... Noc. Tuż przed północą chłopacy wpadli na właśnie zamykaną stację metra Concorde. Udało się, zdążyli na ostatni pociąg - następnego dnia wyjeżdżali na Korsykę i musieli wstać wcześniej, wobec czego rodzice wymogli na nich powrót przed jedenastą... No cóż, wyszło jak wyszło. Podmuch powietrza, charakterystyczny szum... Zautomatyzowany wagonik linii 4 wtaczał się na peron nieco za szybko jak na standard...
W tym momencie pamięć Luciena zawodzi częściej niż działa. Błysk jakiegoś zwarcia elektrycznego, pociąg spadający z szyn i przechylający się na bok. Szorowanie metalu o betonowy peron. I moment uderzenia przodu składu prosto w stojącego przy torach Alana. Dym i kurz. Krew, zdecydowanie za dużo, jak w jakimś pieprzonym horrorze gore.
Straż pożarna wpadająca na teron, nieliczni pasażerowie wagonu. Nagłówki gazet następnego dnia. Zepsuta zwrotnica, wagon metra prześlizgnął się po peronie. Ofiary: jedna. Alan.
Można powiedzieć, że od tamtego czasu w życiu Luciena nie wydarzyło się już nic... Wartego uwagi... Poza tym, że zaakceptowano jego podanie o praktyki na nauczyciela w Bbt. To w pewien sposób... Ocuciło go po stracie brata. W szkole czuje się jak w domu i wygląda na to, że zostanie tu na dłużej...

❧ CIEKAWOSTKI

PUPIL: Kot brytyjski Sebastopol
PATRONUS: Harpia
BOGIN: Stacja paryskiego metra "Concorde"(nawiązanie do historii postaci)
RÓŻDŻKA: 12 cali, dąb czerwony, kieł widłowęża, sztywna.
DODATKOWE FUNKCJE:
NAJWIĘKSZE MARZENIE: Cofnąć czas?

~
Kacper |  Znalazłem stare grzebiąc w guglach Smile
wzór wykonany przez © hellao dla BEAUXBATONS.
avatar
Lucien Charpentier
Praktykant

Dołączył : 18/07/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Lucien Charpentier

Pisanie by Josée Lestrange on Czw Lip 18, 2013 5:30 pm




❧ Karta postaci została zaakceptowana!
❧ Rozkład lekcji historii magii znajduje się tutaj.
❧ Swoje bagaże znajdziesz w dormitorium praktykantów.
❧ W razie problemów śmiało zgłoś się do administracji, a udzielimy pomocy.

Witamy w Beauxbatons i życzymy udanej zabawy!

avatar
Josée Lestrange
Admin

Dołączył : 24/06/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach